Ebiznes czyli biznes i Internet. Emarketing, esprzedaż, emailing … – obserwacje, pomysły i porady.

Dywagacje i uwagi na temat wykorzystania Internetu w biznesie. Ebiznes – co to jest, jak to robić, jak zarobić, w czym i czym to robić.

Dotacje UE

Dodany | Czerwiec 18, 2010 | 2 Komentarzy

{lang: 'pl'}
Flaga UE
(autor: http://www.flickr.com/photos/alexanderkirk/)

PO IG

PO IG czyli Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka. Jest to jeden z obszarów w jakich można uzyskać dofinansowanie z UE (budżet 2007-2013).
Dla rozpoczynających przygodę z biznesem internetowym (gospodarka elektroniczna) wartym uwagi jest działanie 8.1 zatytułowane: ‚Wspieranie działalności gospodarczej w dziedzinie gospodarki elektronicznej’ (działa dla firm nie starszych niż rok w momencie składania wniosku, ale przecież założenie spółki zoo to obecnie kapitał ‚tylko’ 5000,00 zł).

Co należy zrobić żeby uzyskać dotacje?

Należy przygotować i złożyć wniosek. Operacja nie jest banalna.
- Trzeba poznać ‚tajniki’ dotyczące konkretnej dotacji (w tym wypadku PO IG 8.1 -> kolejna runda zaplanowana niedługo bo na połowę lipca 2010).
- Trzeba przygotować biznesplan (pod wieloma aspektami)
- Trzeba przygotować analizę konkurencji, uzasadnienie sensowności pomysłu itp
- Trzeba w końcu wypełnić sam wniosek – z reguły przy użyciu specjalnego serwisu www. Zdarzyło się we wcześniejszych rundach naboru, że wspomniany serwis www zawodził, wtedy trzeba wypełniać lokalnie i dostarczyć.
Sporo tego.

Jak to zrobić?

Jak zwykle istnieje kilka możliwych ścieżek.
- Skorzystanie z płatnych usług doradcy. Płacisz i czekasz na efekty, czasem czekasz na efekty i dopiero płacisz. Zwykle trochę płacisz, potem czekasz i płacisz, gdy efekty.
- Samodzielne przygotowanie wniosku (płacisz swoim czasem). Możliwe do wykonania, jednak wymaga zebrania sporej wiedzy i wytrwałości. Wiedza jest dostępna w formie:
– Dokumentacji PO IG 8.1 (można pobrać ze stron Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP)). Niestety sporo urzędniczego i prawnego języka.
– Bezpłatnych konsultacji w Rejonowych Instytucjach Finansujących (tzw RIF-y) (zależnie od rejonu np: Kraków i okolice to Małopolska Agencja Rozwoju Regionalnego (MARR), Lublin i okolice to Lubelska Fundacja Rozwoju itd).
– Publikacji (również w formie elektronicznej) i jako przykład dostępna również jako ebook: ‚Skuteczny wniosek, czyli jak wydoić „unijną krowę” ‚.

Jeżeli wybierzesz samodzielne przygotowanie wniosku pamiętaj o dobrym, realnym opisaniu projektu i spodziewanych efektów. W samym wniosku umieszcza się szereg wskaźników, które są definiowane i określane i mogą podlegać weryfikacji w czasie. Należy uważać i podawać realne wartości.

Potencjalne problemy

Wybrane:
- Uzyskanie dotacji RIF potwierdza umową z wnioskodawcą. Umowa dość ściśle określa sposób realizacji całego projektu (umieszczony we wniosku). Trzeba tego pilnować łącznie z planem wydawania pieniędzy.
- Cashflow – dobrze zaplanuj, najlepiej z rezerwami. RIF może (zdarzało się) opóźnić się z wypłatami. Problemy tego typu mogą położyć cały projekt.
- Niestety trzeba wykonać sporo papierkowatej pracy. Wszystko musi być precyzyjnie opisane i raportowane zgodnie z zasadami. Uważaj, błędy tutaj mogą powodować odrzucenie finansowania przez RIF wybranych elementów. Są dość restrykcyjni.

Kto (i na co) już dostał?

Możesz sprawdzić (tutaj) kto i ile. Tym samym dostajesz do ręki wiedzę do dodatkowej weryfikacji swojego pomysłu ;-).
Konkretnym przykładem realizowanego projektu jest pername – alternatywny (względem dostępnych w Polsce, na przykład: fump, freebot/implebot) pomysł na wielokrotny autoresponder (jakbyś nie wiedział: (marketingowe) narzędzie do budowania, zarządzania listami adresowymi) z mocno rozbudowaną listą funkcji.

Powodzenia.

{lang: 'pl'}

Dlaczego tak mało ‚www’…?

Dodany | Maj 22, 2010 | 1 Komentarz

{lang: 'pl'}

Dlaczego …?

Ile firm w Polsce posiada swoją stronę internetową?
Byłem przekonany że wiele, dopóki nie natrafiłem na raport przygotowany przez Główny Urząd Statystyczny (GUS). Możemy w nim wyczytać, że:
- 88,2% firm powyżej 250 pracowników posiada swoje serwisy www
- 79,2% firm powyżej 49 pracowników posiada swoje serwisy www
- 51,9% firm powyżej 9 pracowników posiada swoje serwisy www.
Badanie nie uwzględniało firm zatrudniających mniej niż 10 pracowników. Nie wiadomo ile takich przedsiębiorstw korzysta ze strony www. Przyjmując trend w oparciu o przebadane podmioty, można bardzo ostrożnie przypuszczać, że grubo poniżej 50% takich girm nie posiada swojej strony www. W dobie Internetu brzmi to wręcz niewiarygodnie.

Inni

I co Ty na to? Warto dodać, że średnia dla polskich firm wynosi 57%. Dla porównania średnia europejska to 67%. Nie za wiele, ale trzeba pamiętać, że to średnia z wielu krajów. Dla przykładu w Bułgarii paramter ten wynosi tylko 28% i na tym tle Polska wypada bardzo dobrze. Jak dla mnie wyniki są co zaskakujące.

Po co teraz?

A do czego przedsiębiorstwa wykorzystują swoje serwisy? Jakie funkcje/zadania spełniają? Z tych samych badań wynika, że witryna www:
- dla 42% służy do prezentacji wyrobów/cenników
- dla 35% funkcjonuje z zadaniami ochrony danych osobowych lub homologacji bezpieczeństwa
- dla 20% służy do przyjmowania i realizacji zamówień
- dla 13% załatwia zamawianie produktów/usług według własnej specyfikacji klienta
- dla 9% informuje o wolnych miejscach pracy i przesyłaniu dokumentów aplikacyjnych
- dla 7% realizuje zamawianie i rezerwacje on-line

Do powyższych danych warto dodać informacje o dostępności Internetu. W Polsce dostęp do sieci posiada około 90% przedsiębiorstw.

Na koniec

Jakieś wnioski? Proponuję dwa.
Po pierwsze rynek stron internetowych wydaje się mieć duży potencjał. 43% firm nadal bez witryny. Wystarczy przekonać przedsiębiorców do dość oczywistych korzyści. Agencje internetowe do dzieła.
Po drugie świadomość korzyści z istnienia w Internecie nadal nie jest za wysoka, szczególnie wśród właścicieli małych firm. Przecież to jest świetny kanał:
- wymiany informacji z potencjalnym klientem
- obsługi zamówień
- komunikacji z klientami
- a przede wszystkim kanał sprzedaży o wielkim potencjale.

Osobiście nie wyobrażam sobie działania biznesowego bez posiadania własnego serwisu internetowego. I nie jest przy tym ważne czym firma się zajmuje.

Jeżeli jesteś właścicielem biznesu i nie masz jeszcze witryny www to koniecznie przygotuj i uruchom firmową stronę. Pamiętaj, że w zalezności od planu marketingowego (powinien uwzględniać Internet) może być wskazane uruchomienie wielu stron (podstawowa, blog, sklep, obsługi klienta itp). Oczywiście możesz delegować zlecenie zewnętrznej firmie. Jeżeli natomiast masz wystarczająco dużo czasu/wiedzy/umiejętności wykonać je samodzielnie. W tym temacie jest dostępne mnóstwo uporządkowanej wiedzy. Możesz także pokusić się o znalezienie osoby-eksperta, która jako doradca/konsultant pomoże Ci przygotować odpowiedni serwis. Pokaż się Twojemu klientowi w sieci.

Pozdrawiam.

{lang: 'pl'}

Szkolenie z Joe Vitale w Polsce

Dodany | Kwiecień 22, 2010 | Brak komentarzy

{lang: 'pl'}

26 czerwiec 2010 rok

Chce Cię poinformować, że w tym dniu w Warszawie w Hotelu Hilton odbędzie się szkolenie „Zaginiony Sekret Przyciągania Pieniędzy” z udziałem Joe Vitale.

Sprawdziłem : w momencie pisanie tych słów są jeszcze wolne miejsca.

Kto to jest?

Jeżeli nie wiesz: Joe zwany również Mr Fire to znany (nie boje się powiedzieć: na całym niemal świecie) człowiek, który pokazuje i uczy ludzi jak można osiągać cele w życiu. I nie dotyczy to tylko pieniędzy. On sam zaczynał na ulicy jako osoba bezdomna, stosując (jak twierdzi) opisywane przez siebie „Prawo Przyciągania” stał się multimilionerem. Zgodnie z tym prawem, jeżeli tylko chcesz możesz osiągnąć wszystko. Wielu ludzi uważa, że dzięki tej wiedzy osiąga swoje cele i realizuje marzenia :).

Dla mnie jest On postacią bardzo inspirującą i motywującą.

Podsumowanie

Zrób z podaną informacją co tylko chcesz :). W przypadku jednak, gdybyś miał chęć uczestniczyć w tym szkoleniu (jest pełna 100% gwarancja satysfakcji ze zwrotem pieniędzy) to jeszcze raz podaję linka do „Zaginionego Sekretu Przyciągania Pieniędzy”.

{lang: 'pl'}
« go backstarsze »

  • Najnowsze komentarze